Profesor Piotr Czauderna o kryzysie polskiej ochrony zdrowia i wyzwaniach systemu

Polski system ochrony zdrowia znalazł się w punkcie zwrotnym, w którym dotychczasowe mechanizmy finansowania i zarządzania przestały wystarczać, o czym otwarcie mówi wybitny chirurg dziecięcy i doradca prezydenta, a kulisy tych problemów oraz bogaty dorobeks ekspertów przybliża serwis w artykule Piotr Czauderna – informacje. Czytaj więcej na rynekzdrowia.pl. Czy polska Służba Zdrowia zmierza ku nieuchronnej ścianie, czy może to ostatni moment na głęboką, strukturalną refleksję? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Zadłużenie polskich szpitali osiągnęło bezprecedensowy pułap, sięgając już 27 miliardów złotych, z czego istotna część, bo aż 9 miliardów, obciąża konta mniejszych placówek powiatowych. Do tego dochodzą opóźnienia w rozliczeniach z Narodowym Funduszem Zdrowia, który zalega z płatnościami na kwotę około 3,5 miliarda złotych. Nic dziwno, że w takich warunkach pacjenci coraz częściej spotykają się z przekładaniem zabiegów na kolejne okresy rozliczeniowe. Przecież każdy z nas zna kogoś, kto utknął w martwym punkcie oczekiwania na specjalistyczne badanie. Szczerze mówiąc, czasem mam wrażenie, że zarządzanie polskimi szpitalami przypomina gaszenie pożaru benzyną – niby wszyscy wiedzą, co się pali, ale każdy czeka, aż poleje ktoś inny.

Kim jest prof. Piotr Czauderna i dlaczego jego głos ma znaczenie?

Profesor Piotr Czauderna to postać o ogromnym autorytecie w środowisku medycznym. Ukończył studia medyczne w 1986 roku, a od dwóch dekad kieruje Kliniką Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego osiągnięcia naukowe obejmują ponad 200 publikacji, a od 2021 roku znajduje się w prestiżowym gronie TOP 2% najczęściej cytowanych naukowców na świecie. Przez lata kierował również Radą ds. Ochrony Zdrowia, a jego spojrzenie na medycynę łączy perspektywę kliniczną z nowoczesnym zarządzaniem, które potwierdził m.in. dyplomem MBA ukończonym w 2014 roku.

Kiedy ekspert tego formatu mówi, że zmierzamy ku ścianie, warto na chwilę odkładać polityczne przepychanki i wsłuchać się w merytoryczną diagnozę. Bo problem nie tkwi wyłącznie w tym, ile zarabiają lekarze na kontraktach, choć kwoty te potrafią zaszokować opinię publiczną. Prawdziwym wyzwaniem są tzw. kroczące podwyżki i brak racjonalizacji sieci szpitali, które generują stałe, trudne do opanowania koszty stałe.

Główne wyzwania i propozycje reform

W debatach nad uzdrowieniem sytuacji często ścierają się skrajne poglądy. Z jednej strony ministerstwo proponuje rozwiązania mające na celu centralizację kolejek czy ograniczenie zjawiska tzw. lekarzy walizkowych. Z drugiej strony eksperci, tacy jak prof. Czauderna, ostrzegają, że bez uderzenia w sedno problemu – czyli optymalizację struktury szpitali oraz rezygnację z wymogu utrzymywania pełnych, ostrych dyżurów w każdej placówce – będziemy jedynie pudrować rzeczywistoсть.

  • Ogromne zadłużenie szpitali powiatowych i klinicznych.
  • Konieczność wprowadzenia prawdziwej referencyjności placówek medycznych.
  • Wykorzystanie nowoczesnych technologii i sztucznej inteligencji w niedoborach kadrowych.
  • Racjonalizacja wydatków zamiast mechanicznych i krótkowzrocznych cięć płacowych.

Można odnieść wrażenie, że system zdrowia w Polsce trzyma się na włosie i poświęceniu samych medyków, którzy często pracują ponad siły. Kiedy system zaczyna zgrzytać, najłatwiej obarczyć winą pacjentów lub lekarzy, zapominając, że bez strategicznego planu rozwoju i odpolitycznienia decyzji menedżerskich żadna kwota z budżetu nie rozwiąże problemu na dłużej niż kilka miesięcy.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl