Badanie wnętrza przewodu pokarmowego wciąż budzi w pacjentach ogromny lęk, choć współczesna medycyna dawno przestała kojarzyć się z bezwzględnym bólem. Jak wynika z danych publikowanych w portalu w artykule Gastroskopia – informacje. Czytaj więcej na rynekzdrowia.pl, świadomość społeczna na temat tej procedury stale rośnie, m.in. za sprawą nowoczesnych metod znieczulania i skracania czasu samej procedury. Choć sam dźwięk słowa „endoskop” potrafi przyprawić o gęsią skórkę, warto spojrzeć na to badanie jak na ratujący życie detektor problemów, a nie formę przymusowej pokuty za zjedzoną wczoraj pizzę.
Standardowa procedura diagnostyczna górnego odcinka przewodu pokarmowego trwa zazwyczaj od 5 do 20 minut. W tym czasie gastroenterolog dokładnie ogląda ściany przełyku, żołądka oraz dwunastnicy. Co ciekawe, pierwsze udane próby wprowadzania sztywnych rurek do żołądka wyglądały wręcz mrocznie w porównaniu do dzisiejszych elastycznych aparatów wyposażonych w miniaturowe kamery HD. Dziś lekarz nie tylko widzi zmiany zapalne czy wrzody, ale może od ręki pobrać wycinki do badania histopatologicznego lub wykonać test na obecność bakterii Helicobacter pylori. Czas oczekiwania na standardowe badanie w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia bywa jednak zróżnicowany – średnio wynosi około 26 dni, choć w wielu regionach kraju kolejki potrafią się mocno wydłużać.
Wskazania do badania: kiedy udać się do lekarza?
Nie każde ukłucie w brzuch oznacza od razu konieczność wizyty w pracowni endoskopii. Lekarze kierują pacjentów na gastroskopię przede wszystkim wtedy, gdy pojawiają się tak zwane objawy alarmowe. Należą do nich m.in. uporczywa zgaga, nawracające mdłości, bóle w nadbrzuszu, trudności z połykaniem oraz niewyjaśniona anemia. Prawdziwym czerwonym światłem są natomiast smoliste stolce lub wymioty o charakterze fusowatym, które mogą świadczyć o krwawieniu z wrzodów. Współczesna gastroskopia bywa też niezastąpiona w profilaktyce onkologicznej, pozwalając wykryć zmiany nowotworowe w stadium, w którym są one w pełni uleczalne.
Jak prawidłowo przygotować się do gastroskopii?
Sukces i komfort badania w dużej mierze zależą od samego pacjenta i rzetelnego trzymania się zaleceń przedzabiegowych. Podstawową zasadą jest pojawienie się w placówce na czczo. Oznacza to, że przez co najmniej 6 godzin przed planowaną procedurą nie wolno nic jeść, a przez około 4 godziny surowo zabronione jest picie jakichkolwiek płynów, w tym zwykłej wody. W dniu badania należy również bezwzględnie zrezygnować z palenia papierosów oraz żucia gumy, ponieważ nikotyna i ruchy żuchwy stymulują wydzielanie soków trawiennych, co utrudnia lekarzowi precyzyjną ocenę śluzówki. Osoby panicznie bojące się odruchu wymiotnego mogą dzisiaj skorzystać z tzw. sedacji, czyli badania w znieczuleniu ogólnym pod okiem anestezjologa, co całkowicie eliminują stres związany z przepuszczaniem cienkiej rurki przez gardło.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl