Kluczowe wyzwania polskiej medycyny. Czego spodziewać się po XXII Forum Rynku Zdrowia?

Polski system ochrony zdrowia stoi w obliczu przełomowych decyzji, a nadchodzące tygodnie przyniosą odpowiedzi na pytania, które od miesięcy spędzają sen z powiek zarówno zarządcom placówek medycznych, jak i samemu rządowi. Już w dniach 26-27 października 2026 r. w warszawskim hotelu Sheraton Grand Warsaw odbędzie się XXII Forum Rynku Zdrowia – jedno z najważniejszych i najbardziej opiniotwórczych wydarzeń branżowych w kraju. Tegoroczna edycja, odbywająca się pod wymownym hasłem „Trudne wybory w zdrowiu. Na co jesteśmy gotowi?”, ma skupić się na realnych dylematach finansowych i organizacyjnych, z jakimi mierzy się rodzima medycyna. Czy polska ochrona zdrowia znajdzie wreszcie stabilny grunt pod nogami, czy też brnziemy w kolejne prowizorki budżetowe? Odpowiedzi na te i inne pytania poszukają czołowi eksperci, politycy oraz praktycy.

Warto przypomnieć, że tegoroczne spotkanie organizowane przez Grupę PTWP – wydawcę portalu FRZ2026 – informacje. Czytaj więcej na rynekzdrowia.pl – wpisuje się w niezwykle gorący okres legislacyjny. Przypomnijmy, że Rada Ministrów przyjęła niedawno pakiet kluczowych projektów ustaw dotyczących m.in. działalności leczniczej czy zmian w świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Choć kwota przeznaczona na ochronę zdrowia w 2026 roku robi wrażenie (mowa o rekordowych 247,8 mld zł, co stanowi około 6,81 proc. PKB), to eksperci tacy jak główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, Łukasz Kozłowski, kręcą nosem, nazywając te środki „budżetem minimum”. I wiecie co? Wcale im się nie dziwię – papier przyjmie wszystko, ale wizyta w zatłoczonym szpitalu powiatowym szybko weryfikuje te wielkie miliardy w realną rzeczywistość kolejek i niedofinansowania.

Trudne wybory w cieniu reform i rekordowych wydatków

Hasło przewodnie tegorocznego Forum – „Trudne wybory w zdrowiu. Na co jesteśmy gotowi?” – brzmi niemal jak zaproszenie do spowiedzi polskiego państwa z tego, jak zarządza naszym wspólnym zdrowiem. Z jednej strony mamy ambitne plany cyfryzacji, w tym wdrażany właśnie na początku października voicebot AI wspomagający centralną e-rejestrację, z drugiej zaś nieustającą walkę o to, by szpitale powiatowe nie tonęły w milionowych długach. Przykłady? Choćby placówka w Lublińcu zmagająca się z dziesiątkami milionów zobowiązań, co pokazuje, że bez strukturalnych zmian ani rusz. Czasami zastanawiam się, czy polski system ochrony zdrowia nie przypomina pacjenta podłączonego do aparatury utrzymującej przy życiu, gdzie każdy nowy dokument strategiczny to zaledwie kolejna kroplówka z solą fizjologiczną zamiast gruntownej operacji.

Co nas czeka podczas XXII edycji?

Program wydarzenia tradycyjnie obfituje w blisko 30 sesji tematycznych oraz debaty z udziałem ponad 3000 uczestników (w tym około 1600 stacjonarnie). Wśród kluczowych zagadnień znajdą się:

  • Finansowanie świadczeń i realna wycena procedur medycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
  • Zarządzanie kadrami medycznymi w obliczu rosnących wymagań płacowych oraz limitów etatowych.
  • Wdrożenia nowoczesnych technologii, sztucznej inteligencji i cyfryzacji w codziennej praktyce klinicznej.
  • Nowe terapie lekowe i wyzwania związane z polityką refundacyjną.

Bez wątpienia dyskusje toczone w Warszawie odbiją się szerokim echem w całej branży. Pozostaje mieć nadzieję, że zapowiadane „trudne wybory” nie będą sprowadzać się wyłącznie do przerzucania odpowiedzialności między resortem zdrowia a samorządami czy dyrektorami placówek, lecz przyniosą długofalowe strategie, które odczują także sami pacjenci.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl