Kiedyś sprawa była prosta: dobra pozycja na rynku pracy oznaczała, że masz etat w dużym zakładzie, a na biurku stoi Twój własny kubek, którego nikt nie odważy się dotknąć przez najbliższe czterdzieści lat. Dziś to pojęcie przypomina raczej płynną nowoczesność. Nie chodzi o to, by zapuścić korzenie, ale by mieć solidne opony, które pozwolą Ci sprawnie poruszać się po coraz bardziej wyboistych drogach gospodarki.
Więcej niż przelew na konto
Zacznijmy od konkretów, bo bez nich każda dyskusja o karierze to tylko lanie wody. Według danych GUS z połowy 2024 roku, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw przekroczyło barierę 8200 zł brutto. Czy to oznacza, że zarabiając tyle, masz „dobrą pozycję”? Niekoniecznie. Pieniądze to tylko jeden z elementów układanki, choć bez wątpienia ten najbardziej mierzalny.
Dobra pozycja to przede wszystkim zdolność do dyktowania warunków. Wyobraź sobie, że rynek pracy to wielkie targowisko. Jeśli jesteś sprzedawcą unikalnego towaru, na który ustawia się kolejka, to Ty ustalasz cenę i godziny otwarcia. Jeśli jednak sprzedajesz to samo co wszyscy inni, musisz walczyć o uwagę krzykiem i niską marżą. Eksperci nazywają to zatrudnialnością (employability). To stan, w którym to nie Ty szukasz pracy, ale praca szuka Ciebie – nawet jeśli akurat nie masz zamiaru nic zmieniać.
Liczby, które mówią „sprawdzam”
Wskaźnik bezrobocia rejestrowanego w Polsce oscyluje wokół 5,0%. To wynik, który teoretycznie stawia pracownika w komfortowej sytuacji. Jednak raporty takie jak „Barometr Zawodów” jasno pokazują, że rynek jest pęknięty. Z jednej strony mamy deficyt lekarzy, pielęgniarek, dekarzy czy kierowców zawodowych. Z drugiej – nadmiar specjalistów w branżach, które powoli wypiera automatyzacja.
Mieć dobrą pozycję to znajdować się po właściwej stronie tego pęknięcia. Według raportu ManpowerGroup, aż 33% firm w Polsce zgłasza trudności w obsadzaniu stanowisk. Jeśli Twoje kompetencje wpisują się w te luki, Twoja pozycja jest silna. To czysta matematyka popytu i podaży, w której Twoje umiejętności są walutą o wysokim kursie wymiany.
Kto właściwie trzyma karty?
W 2024 roku silna pozycja to także odporność na zmiany technologiczne. Zamiast bać się, że AI zabierze Ci biurko, osoba z dobrą pozycją zastanawia się, jak wykorzystać nowe narzędzia, by pracować krócej lub efektywniej. To przejście od modelu „wiem jak to robić” do „wiem jak się tego szybko nauczyć”.
Twoja „zatrudnialność”, czyli termin ważności wiedzy
Analogia do terminu ważności na jogurcie jest tu bardzo trafna. Wiedza techniczna w niektórych branżach, jak IT czy marketing cyfrowy, traci na aktualności po około dwóch – trzech latach. Dobra pozycja na rynku pracy to posiadanie zestawu cech, które nie „skwaśnieją”. Mowa o kompetencjach miękkich: rozwiązywaniu złożonych problemów, krytycznym myśleniu i inteligencji emocjonalnej.
Z danych NBP wynika, że realny wzrost płac w 2024 roku jest faktem, ale dotyczy głównie tych, którzy potrafią udowodnić swoją wartość dodaną dla firmy. Dobra pozycja to posiadanie dowodów na to, że Twoja obecność w firmie bezpośrednio przekłada się na zysk, oszczędność czasu lub spokój ducha szefa. To konkretne KPI, które możesz wpisać w CV bez mrużenia oczu.
Komfort to nowa waluta
Nie możemy pominąć aspektu psychologicznego. Raporty Pracuj.pl wskazują, że dla ponad 60% kandydatów elastyczność i możliwość pracy hybrydowej są równie ważne, co wysokość pensji. Mieć dobrą pozycję to móc powiedzieć: – Nie przyjdę w poniedziałek do biura, bo lepiej pracuje mi się z domu – i usłyszeć w odpowiedzi: – Dobrze, byle projekt był dowieziony.
To luksus wyboru między różnymi formami opodatkowania (UoP vs B2B), benefitami i kulturą organizacyjną. Jeśli możesz pozwolić sobie na odrzucenie oferty tylko dlatego, że „wartości firmy Ci nie odpowiadają”, gratulacje – Twoja pozycja na rynku jest wyjątkowo mocna.
Pamiętaj, że rynek pracy to nie statyczny obraz, ale film akcji. To, co dziś jest Twoim atutem, jutro może być standardem. Prawdziwa siła polega na tym, by zawsze mieć w kieszeni bilet na inny pociąg, nawet jeśli obecna podróż bardzo Ci się podoba.