Cyfrowy ślad w medycynie: Jak kariera Janusza Cieszyńskiego wpływa na polski system ochrony zdrowia?

Ochrona zdrowia w Polsce od lat mierzy się z wyzwaniami, które spędzają sen z powiek kolejnym ministrom, a nazwisko Janusza Cieszyńskiego powraca w debatach publicznych jak bumerang. Czy to jako architekta cyfrowych rewolucji, takich jak e-recepta czy Internetowe Konto Pacjenta, wdrożonych w latach 2018–2020, czy jako aktywnego posła opozycji komentującego bieżącą politykę rządową, jego rola w kształtowaniu polskiej medycyny budzi skrajne emocje. Co tak naprawdę kryje się za kulisami jego decyzji i jak współczesne inicjatywy rynkowe oraz technologiczne echa dawnych reform rzutują na kondycję chorych oraz personelu medycznego?

Kiedy w drugiej połowie sierpnia 2024 roku media obiegła wiadomość opublikowana pierwotnie w ramach cyklu serwisów informacyjnych podsumowanych w artykule Janusz Cieszyński – informacje. Czytaj więcej na rynekzdrowia.pl, wielu obserwatorów sceny politycznej przestało zwracać uwagę wyłącznie na jego mandat poselski. Cieszyński zdecydował się na założenie jednoosobowej działalności gospodarczej skupionej na rozwoju oprogramowania i usługach IT, przechodząc jednocześnie na status posła niezawodowego. Szczerze mówiąc, trudno uciec od wrażenia, że politycy rzadko potrafią płynnie poruszać się w świecie realnego biznesu technologicznego bez budzenia podejrzeń o konflikty interesów, choć sam zainteresowany twardo deklaruje rezygnację ze współpracy z podmiotami, wobec których podejmował jakiekolwiek decyzje administracyjne w czasach pełnienia funkcji rządowych.

Od e-recepty do komercyjnego kodu – ewolucja polityka

Trzeba obiektywnie przyznać, że cyfryzacja polskiej służby zdrowia ma twarz Cieszyńskiego. To za jego kadencji w Ministerstwie Zdrowia Polacy masowo przestali gubić papierowe druczki, zyskując wygodny dostęp do e-recept, e-skierowań oraz wspomnianego Internetowego Konta Pacjenta (IKP). Jak na ironię, systemy te, choć początkowo krytykowane za błędy wieku dziecięcego, w okresie pandemii COVID-19 stały się kręgosłupem logistycznym narodowego programu szczepień i telemedycyny.

Warto jednak zadać pytanie: czy krok w stronę komercyjnego rynku oprogramowania medycznego przez byłego urzędnika wysokiego szczebla to sprytne wykorzystanie luktywnej niszy, czy naturalna kolej rzeczy dla menedżera z wykształceniem ekonomicznym ze Szkoły Głównej Handlowej? Cieszyński nie ukrywa, że chce pozostać ekspertem na bieżąco z trendami technologicznymi, a nie tylko „czystym” politykiem. Złośliwi mogliby dodać, że w polskiej polityce eksperckość często miesza się z kampunijnym PR-em, ale w przypadku branży IT bliskość kodu źródłowego i rzeczywistych potrzeb szpitali bywa zbawienna.

Finanse i reformy: Gdzie leży granica wydolności systemu?

Wypowiedzi polityka dotyczące aktualnych problemów finansowych Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) oraz gigantycznych kolejek do specjalistów regularnie trafiają na czołówki portali branżowych. Cieszyński nierzadko punktuje obecną koalicję rządzącą za opóźnienia w kluczowych reformach strukturalnych, zarzucając ministrom gabinetu Donalda Tuska chowanie trudnych decyzji do politycznej zamrażarki.

  • Konieczność realnego zwiększenia nakładów bez liczenia na „magiczne oszczędności w dziurawym the wiadrze”.
  • Propozycje alternatywnych mechanizmów finansowania, takich jak m.in. zamrożenie wpływów z akcyzy na wyroby tytoniowe i alkoholowe na rzecz dedykowanego wsparcia budżetu zdrowotnego.
  • Nieustanne poszukiwanie balansu pomiędzy cyfrowymi udogodnieniami a realną dostępnością lekarza specjalisty dla pacjenta w mniejszych ośrodkach.

Nie da się ukryć, że system ochrony zdrowia w Polsce przypomina delikatną konstrukcję z klocków domina. Wystarczy jeden kryzys finansowy w centrali NFZ, by szacunki szpitali powiatowych legły w gruzach. Kiedy Cieszyński proponuje rozwiązania oparte na twardych danych i podatkowych hamulcach akcyzowych, trafia w sedno bolączek polskiego pacjenta, który w gabinecie lekarskim wciąż czuje się zagubiony w gąszczu biurokracji.

Podsumowanie: Nowa rola, stare demony

Działalność Janusza Cieszyńskiego – zarówno w wymiarze parlamentarnym, jak i prywatno-biznesowym – pokazuje, że granica między władzą a technologią staje się coraz cieńsza. Niezależnie od tego, jak ocenia się jego dawne decyzje czy kontrowersje wokół przetargów pandemicznych z lat ubiegłych, trudno odmówić mu sprawczości w obszarze cyfrowej transformacji. Pozostaje jedynie żywić nadzieję, że prywatne projekty oprogramowania medycznego, w które obecnie się angażuje, realnie ułatwią pracę polskiemu personelowi medycznemu, a nie staną się kolejnym eksperymentem opłacanym ze zdrowia obywateli.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl